Ostatni kurs



"Rasowy kryminał", "Kryminał z biglem" - tak brzmiały tytuły recenzji po premierze "Ostatniego kursu". Pojawiły się też wprawdzie głosy krytyczne, lecz stanowiły mniejszość. Podczas pracy nad filmem Jan Batory wzorował się na klasycznych kryminałach brytyjskich, w których często suspense czy wręcz makabra łagodzone bywają przez odpowiednią dawkę humoru (zazwyczaj czarnego). Reżyser zaangażował aktorów o wyrazistym emploi, co sprawia, że widz niemal od razu wie, kto jest bohaterem pozytywnym, a kto "czarnym charakterem". Scenariusz wyszedł spod pióra Joego Alexa (naprawdę Maciej Słomczyński), etatowego w latach sześćdziesiątych autora sensacyjnych widowisk telewizyjnych ("Kobra") i powieści detektywistycznych. W okolicach Trójmiasta od pewnego czasu powtarzają się tajemnicze morderstwa taksówkarzy, ślady wskazują na tło rabunkowe. Kierujący śledztwem porucznik Szymański z początku podejrzewa, że w zabójstwa zamieszany jest Kowalski, którego zmiennik dopiero co zginął. Dopiero dzięki splotowi przypadków stróżom prawa udaje się wpaść na bardziej wiarygodny trop. A wiedzie on prosto do uwodzicielskiej Krystyny, piosenkarki występującej w nocnych lokalach. Okazuje się, że taksówkarze byli niepotrzebnymi świadkami zbrodniczego procederu: dyrektorzy wielkich przedsiębiorstw, którym pali się grunt pod nogami z powodu dokonanych nadużyć, zwabiani są w pułapkę, obiecuje im się umożliwienie ucieczki za granicę, po czym po zainkasowaniu pokaźnych sum - morduje. Szefową bandy okazuje się Krystyna, która w chwili aresztowania popełnia samobójstwo. W roli Krystyny wystąpiła popularna podówczas piosenkarka Barbara Rylska.





 
  Podziel sie na Facebook!
 


Podziel sie:
Dodaj na flaker.pl Dodaj na facebook.com Dodaj na grono.netl Dodaj na blip.pl Dodaj na pinger.pl Dodaj twitter.com Dodaj na sledzik.pl Wykop to!